Wysłany: Nie Lip 20, 2008 12:24 pm W samo południe - Rozmiar
Szczur walcząc z drugim szczurem traktuje go, jak równego sobie, ale jeśli robi to człowiek, powinien mieć spore kłopoty z trafieniem w coś tak małego.
Z kolei szczur walczący z człowiekiem. Czy łatwiej, czy trudniej mu trafić człowieka? Jest niby o wiele większy, ale też ma szersze pole widzenia. Szczur niby widzi bardziej lokalnie, ale jeśli wejdzie gdzieś, gdzie człowiekowi trudno popatrzeć (plecy itp.)?
No więc pytanie dotyczy modyfikatorów w walce z większym przeciwnikiem. Przyjmijmy raczej, że jest to relacja Cyklop-Odyseusz itp. I chodzi o walkę wręcz, ponieważ strzelanie jest raczej oczywiste.
Pytanie wydaje się podchwytliwe i pewnie jak zwykle takowe jest, ale opowiem się za odpowiedzią instynktownie oczywistą - a mianowicie iż trafić jest łatwiej.
A węższe pole widzenia szczura wynika z budowy jego ciała, taki Odyseusz w porównaniu do Cyklopa będzie go miał znacznie bardziej zbliżony.
Szczura można przede wszystkim rozdeptać. Długie kończyny to naprawdę niezły atut. Nie tylko przy obronie zresztą.
_________________ "Światło... czasami ucieka przed ciemnością, czasami kryje się w niej, czasami... poraża nas absolutną pustką. Gdziekolwiek by nie było - Bestia czyha." - PROROCTWO MITRY
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum