Braid
Tytuł: Braid
Producent: Number None Inc.
Dystrybutor: CITY Interactive
Gatunek: Zręcznościowa
Premiera Pl: 2010-08-27
Premiera Świat: 2009-04-10
Autor: Hunter
Producent: Number None Inc.
Dystrybutor: CITY Interactive
Gatunek: Zręcznościowa
Premiera Pl: 2010-08-27
Premiera Świat: 2009-04-10
Autor: Hunter
Braid
Pastelowy świat, mężczyzna (chłopiec?) w garniturze, przy którym brnący w stronę Mordoru Frodo mógłby się poczuć niczym Guliwer w trakcie swoich podróży i piękny pastelowy świat przedstawiony z boku. Brak skomplikowanej fabuły i intryg na miarę nowego Splinter Cella (gdzie nawiasem mówiąc gracz mógł się pogubić, śledząc jego fabułę). Tak pokrótce przedstawia się najnowsza produkcja mało znanego studia Number None Inc. zatytułowana Braid. O co w niej tak naprawdę chodzi? Cóż jak już wspominałem nikt tego tak naprawdę dokładnie nie wie. Fabuła jest tu bowiem ograniczona do minimum, zupełnie jak w popularnych tytułach z kultowego NESa (w Polsce rozpowszechnianego pod nazwą Pegasus). Jednakże nie tylko od strony fabularnej Braid jest zbliżony do kultowych NESowskich tytułów, a również pod względem mechanizmu rozgrywki. Po włączeniu gry trafiamy bowiem już na starcie do świata wyjętego z kart „Niekończącej się opowieści”. Całość przedstawiona jest z boku w pełnym dwuwymiarze. Na szczególne uznanie zasługują zapierające dech w piersiach tła, które nieraz mogą nam się mylić z akwarelowymi malunkami wielkich mistrzów, potrafiące przykuć uwagę tak mocno, że nieraz z pewnością będziemy zmuszeni do rozpoczęcia poziomu od nowa właśnie z ich powodu. Nieco gorzej jest z dźwiękiem. Z początku przyjemne dla ucha odgłosy stają się po pewnym czasie męczące. Nie w oprawie wizualnej jednak tkwi moc tego tytułu.Pewnie niejeden z was zada pytaniem o co w tej grze właściwie chodzi? Cóż, rozgrywka nie jest wybitnie skomplikowana i ogranicza się do pokonywania kolejnych to plansz, przemierzając je od lewej do prawej. Niby nic nowego, a po latach grania w tytuły będące najnowszymi osiągnięciami techniki, gdzie każdy element jest uwzględniony w fizykę gry, a wystrzały czy wybuchy
Część z was z pewnością stwierdzi, że jest to tania gra dla dzieci z pomysłami wykorzystanymi w trylogii Piasków Czasu (Książę Persji). Postaram się go jednak wyprowadzić z tego błędu. Różnic jest kilka. Pierwsza z nich polega na tym, że nie uzyskujemy super mocy czyniących z nas niezwyciężonego bohatera. Cały „myk” polega na tym, że to odwiedzany aktualnie świat umożliwia nam określoną kontrolę nad czasem. Co to w praktyce znaczy? Mniej więcej to, że w jednym ze światów będziemy mogli jedynie cofać czas, a w jeszcze innym będziemy mogli także go zatrzymywać (przykładowo rzecz jasna), w kolejnym zaś moc cofania czasu będzie nieaktywna. Zdarzają się również światy, które nie różnią się jedynie dostępnymi mocami. Są również tak
W trakcie rozgrywki prócz przeciwników czy też elementów zręcznościowych (opierających się na mechanizmie przeskocz lub przebiegnij) natrafimy na proste zagadki logiczne. Mimo tego, że ich rozwiązanie nie powinno nikomu zająć więcej niż 5 minut, to jednak wprowadzają miły akcent do rozgrywki, która i tak już jest bardzo przyjemna.
Cóż można jeszcze napisać o tak prostej grze? Będąc wobec twórców uczciwym, przygotowałem krótki tekst dla krótkiej gry. Tak proszę państwa, długość Braida to jego pięta achillesowa. Jest bowiem zdecydowanie za krótki, aczkolwiek bardzo przyjemny. Uroku mu bowiem nie sposób odmówić, a ze względu na śmieszne w dzisiejszych czasach wymagania sprzętowe każdy powinien spróbować swoich sił. Jest ona bowiem prosta i przyjemna, a zarówno bardzo „lekka”, idealna gdy chcemy pograć chwilę i skupić się potem na ważniejszych rzeczach, nie zaprzątając sobie głowy grami. Czytając ten tekst możecie już na dniach wyczekiwać premiery gry (która przewidziana jest na 27 sierpnia) i jej pojawienia się w sklepach. W Polsce dystrybucją zajmuje się City Interactive. Śmiało mogę stwierdzić (opierając się na angielskim wydaniu gry), że po doprowadzających już człowieka do szału Mortyrach czy niskobudżetowych grach z serii Terrorist Takedown, rodzime wydawnictwo wypuści w końcu grę godną naszej uwagi. Ze wszech miar polecam.
Autor: Hunter
