RignRoll: Tirowiec
Tytuł: RignRoll: Tirowiec
Producent: Softlab NSK
Dystrybutor: Cenega Poland
Gatunek: symulator
Premiera Pl: 2010-06-04
Premiera Świat: 2010-11-27
Autor: Blackwolf111
Producent: Softlab NSK
Dystrybutor: Cenega Poland
Gatunek: symulator
Premiera Pl: 2010-06-04
Premiera Świat: 2010-11-27
Autor: Blackwolf111
Rig’n’Roll : Tirowiec
Większość otrzymywanych w dniu premiery gier jest wręcz przepełnionych bugami i niedoróbkami, które to są wyłapywane i usuwane już po tym, jak pudełka z najnowszymi produkcjami znajdują nowy dom na biurku Jury, Saszy czy innego Iwana. Producenci oszczędzają na betatestach, a my na długo wyczekiwaną gierkę musimy wyczekiwać jeszcze „troszkę” dłużej. W ten właśnie sposób w czasie gdy Anton Antonowicz Anatonow mknie już osiemnastokołową ciężarówką w stronę zachodzącego kalifornijskiego słońca, niejaki Tomasz Lipiński, pisze dopiero zapowiedź gry Rig'n'Roll o totalnie „słitaśnym” polskim podtytule: Tirowiec. Opinie na temat takiego właśnie tłumaczenia mogą być naprawdę różne, ale jednego odmówić mu nie sposób – wyraża więcej niż tysiąc słów. Bohater gry jest tirowcem, wiedzie życie tirowca i lubi to co wszyscy jego koledzy tirowcy lubią najbardziej – tiró.. tiry. Oczywiście, że „y” :) Nawet marzeniami uderza w ten sam deseń. Marzy mianowicie o założeniu własnej firmy transportowej. Dlatego też w roku 2014 przybywa do USA, by tu zrealizować swój własny amerykański sen. Choć początek fabuły może wydawać się mało oryginalny to trzeba pamiętać o słowach twórców, w których obiecują, że historia ta szybko rozwinie się i śmiało będzie można użyć w odniesieniu do niej słów: zaskakująca i wciągająca. Prócz zwykłych problemów związanych z rozwojem własnego biznesu trzeba też będzie poradzić sobie z policją czy wszechobecną mafią.
R’n’R jest kontynuacją serii Hard Truck, również stworzonej przez rosyjskie studio SoftLab-NSK. Podobnie jak w Hard Truck mamy tutaj do czynienia z symulatorem jazdy osiemnastokołową ciężarówką z tą różnicą, że równie duży nacisk położono tym razem także na prowadz
Obszar gry obejmować będzie 12 tysięcy mil (przeszło 19 tys. kilometrów), wyskalowanych w ten sposób, że rzeczywisty czas ich przejechania odpowiadać ma czasowi potrzebnemu na pokonanie trasy 1200 mil. Miejscem, w którym rozgrywać się będzie akcja R’n’R jest amerykański stan Kalifornia wiernie przeniesiony do gry wraz z 40-ma większymi i mniejszymi miastami z Los Angeles czy San Francisco na czele. Każde z charakterystycznymi dla siebie lokacjami i budynkami. Świat R’n’R ma cechować się duża swobodą, stąd już na początku zabawy można śmiało wybrać się w dowolne miejsce Kalifornii, nie napotkawszy po drodze żadnych sztucznych przeszkód czy ograniczeń. Przez swobodę autorzy rozumieją również możliwość wyjścia zza kółka i odwiedzenia licznych barów, hoteli bądź stacji benzynowych.
Większość zabawy przyjdzie nam spędzić prowadząc jedno ze stalowych monstrum z naczepą wypełnioną którymś z blisko 200 rodzajów spotykanych w grze towarów. W tym wypadku istotne będą dwa wskaźniki – czas w jakim transport dotrze na miejsce i stan w jakim znajduje się ładunek. Alternatywą będą wyścigi potężnymi osiemnastokołowcami czy to w formie udziału w zaplanowanej imprezie czy spontaniczne rzucenie wyzwania napotkanemu na autostradzie koledze po fachu. Ciekawostką mają tutaj by
ć różne typy sztucznej inteligencji rozkładające się na skalę rozpoczętą niedzielnym kierowcą a zakończoną prawdziwym demonem szos. Warto napisać coś więcej o systemie jazdy, jako że w grze tego typu stanowi on fundament, bez którego, jeżeli nie będzie wystarczająco solidny, cała choćby najwyższych lotów reszta na nic się nie zda. Na szczęście wydaje się, że nie jest z tym tak źle. Przeciwnie, samochody w ruchu prezentują się nad wyraz interesująco i wiarygodnie. Pomijam tutaj zapewnienia studia SoftLab-NSK (wg którego wszystko będzie wspaniałe – bo i cóż innego mogliby powiedzieć), za to od razu skupię się na dostępnych w sieci gameplayach i opiniach rosyjskich graczy. Te drugie mają generalnie całkiem pozytywny wydźwięk, a jedynym powielającym się zarzutem jest nieco zbyt duża skrętność niektórych pojazdów. Co do gameplayów, to gorąco polecam obejrzeć sobie przynajmniej jeden z nich. Trzyminutowy filmik świetnie pokazuje wszystko to co oferuje Rig'n'Roll: Tirowiec.
Kolejny plus z obejrzenia gry w akcji to możliwość samodzielnego ocenienia grafiki. Ta zaś prezentuje się całkiem niezgorzej. Wprawdzie do poziomu GRIDa czy innego NFS:Shifa jest jej jak stąd do Kalifornii, ale w żaden sposób nie kłuje w oczy. Więcej - momentami może się nawet podobać. Okazale wypadają bogate w szczegóły samochody i wiarygodny model zniszczeń. Na pewno jest to najładniejszy z dotychczasowych symulatorów jazdy tirem. Autorzy chwalą sobie szczególnie efekty pogodowe, które prócz aspektu czystko estetycznego wpływają też na zachowanie się pojazdów; ich przyczepność do jezdni czy wydłużoną drogę hamowania. Trochę od rzeczy wspomnę też o możliwości gry wieloosobowej.
Rig'n'Roll: Tirowiec pojawi się w Polsce 20 maja 2010 i zapowiada się na bardzo solidny tytuł godny wydania tych około 50 zł jakie kosztować ma gra. Pojeździmy, zobaczymy.
Autor: Blackwolf111
